Publicystyka

Kto wygrał targi E3 2018? Microsoft, Sony dało ciała, Nintendo nie istniało

Mariusz ( 16 czerwca 2018 , Publicystyka ) - 286 wyświetleń

Targi gier E3 2018 które odbyły się po raz 24 w Los Angeles już za nami, pokazano mnóstwo gier, zwiastunów i filmów z rozgrywki. Odbyło się kilka konferencji, w tym te trzy najważniejsze, Sony, Microsoftu i Nintendo. Zanim przejdę do opisów działań „wielkiej trójki”, kilka słów odnośnie konferencji mniejszych wydawców.

Jaki mniejszy wydawca miał najlepszy pokaz?

Tutaj walka toczyła się między EA, Bethesdą, Square Enix, Ubisoft.

Najlepszą konferencję według mnie miał Ubisoft który pokazał CGI z Beyond Good and Evil 2, The Division 2, Skull & Bones, ciekawie zapowiadający się Starlink, i kilka mniejszych gier oraz Assasin’s Creed Odyssey, który to wypadł najlepiej i zapowiada się na jedną z lepszych gier pokazanych na targach.

Na konferencji Bethesdy grano w dynamiczne Rage 2, pokazano krótki teaser nowego Dooma i nic nie znaczących, mniejszych gier w świecie Wolfa, był też Fallout 76 który zapowiada się na najlepszą część tej serii od lat, ale to FPP więc mnie nie interesuje, w dalszym ciągu czekam na izometryczną kontynuację Fallout 2.

EA to kolejne części sportowych tasiemców, Battlefield V, Command & Conquer na komórki i Anthem, nic specjalnie wrażenia nie zrobiło na oglądających.

Square Enix przegrał na całej linii, wydawca nie pokazał nic nowego, Final Fantasy 7 Remake? Zapomnij, nie w ciągu kilku najbliższych lat. Sama konferencja była 30 minutowym zlepkiem trailerów z gier które już znamy, dobrze, że chociaż Kingdom Heart III zyskał datę premiery, ale po tylu lata to był mus by ją ujawnić.

Kto wygrał 3E 2018?

Bardzo dobrą konferencją na E3 2018, targi wygrał Microsoft. Pokaz nie nudził, a Phil Spencer zapowiedział kilka ciekawych rzeczy które w najbliższym czasie się wydarzą w świecie gier sygnowanym znakiem Xbox.

Pierwszy news to praca nad następną generacją konsoli Xbox, następcą Xbox One, drugi to zapowiedź uruchomienia usługi grania w chmurze, oraz zapowiedź powrotu do robienia gier ekskluzywnych przez Microsoft (No ba!), po to zostało zakupionych 4 deweloperów (W tym Ninja Theory spowinowacone niegdyś z Sony) oraz utworzono 1, całkiem nowy zespół pod nazwą The Initiative. Czas pokaże czy Microsoft przejmie inicjatywę. Ma sporą konkurencję, bo Sony ma wiele świetnych deweloperów first party z którymi trudno będzie zawalczyć o kawałek tortu.

Gry które objawiono światu na tym briefiengu to Halo Infinite, Gears of War 5, Forza Horizon 4, wszystkie dobre ale tylko nowa część Halo ma szansę zostać system sellerem.  Dodano też kilka nowych gier do usługi Game Pass oraz zapowiedziano jej poprawę. Podczas konferencji było sporo trailerów gier 3rd party a na samym końcu pokazano długo oczekiwany trailer Cyberpunk 2077 który wywołał burzę w sieci przez co konfa Microsoftu zostanie w świadomości graczy na długi czas.

To nie jest do końca tak, że było to show wybitne ale na tle konkurencji wypadło nieźle, dlatego należy przyznać twórcom odrobinę kredytu zaufania na przyszłość i wręczyć im puchar zwycięzców. Pomimo, że to ciągle znany wszystkim Microsoft, próbujący kombinować, co skończyło się dla nich źle przegrywają tę generację z Sony. Zabrakło jednej rzecz na tym pokazie, czegoś o VR, Holo Lens oraz lepszej promocji konsoli Xbox One X, przydała by się także obniżka cen sprzętu, ale tego nawet Sony nie miało więc…

Sony na targach E3 2018 raczej nie postarało się, nie otrzymaliśmy żadnej zapowiedzi czy pokazu nowego exa zmierzającego na PS4 chociaż Pan Yoshida twierdzi, że takie są w produkcji, żadnej też zajawki PS5 czy obniżki cen konsol. Dosłownie nic co zwaliłoby nas z nóg. Skupiono się na kilku grach które nadejdą na PS4, w tym 4 ekskluzywach.

Gdyby nie zwiastun Resident Evil 2 Remake, który jednak jest remakiem, to była by to litania samych starych, znanych już graczom tytułów. Było nowy gameplay z The Last Of Us II w którym promowano lesbijskie zachowania czy modę na LGBT jak kto woli, gameplay z Ghost Of Tsushima, który wygląda świetnie, Control od Remedy który wygląda na klon Quantum Brake mający się pokazać o kilka lat za późno, oraz nowy zwiastun czy gamepley z Death Stranding, w którym wiało nudą a sam Kojima boi się, że to jego ostatnia gra. Jak na standardy Sony, było nieciekawie.

Z kolei Nintendo oparło całe targi o jedną grę, kolejną część Super Smash Bros. oraz nową grę o Pokemonach. Nic ponadto. Nie było zapowiedzi nowej Zeldy czy jakiegoś świetnego jRPG od Monolith. Brak było także obniżki ceny Switch’a, ale konsola dobrze się sprzedaje więc producent raczej tego nie zrobi na chwilę obecną.

Ogółem targi wypadły okej, na plus można zaliczyć pokazania trailer Cyberpunk 2077, minusem jest to, że gameplay z gry pokazano tylko dziennikarzom, tak jakby to dla nich robiono ten tytuł a nie dla graczy, to jednak już jest sprawa CD Projekt RED komu chce tę grę sprzedać. Kilka nowych studiów deweloperskich w rodzinie Xbox to także wielki plus, miejmy nadzieje, że przełoży się to na lepsze gry na wyłączność.

Minusem targów jest jakikolwiek brak zapowiedzi czegoś bardzo wielkiego, nowego sprzętu, konsoli, super gry, obniżki cen, tego nie było, może za rok. Tak myślę, że za rok to może być już ten czas gdy zacznie się więcej mówić o next-genach. W takim razie czekamy do czerwca 2019…

Mariusz

Autor: Mariusz

Właściciel i redaktor na portalu o grach na PC i konsole Game Site Polska. Przez szacunek dla graczy piszemy tylko o grach, obiektywnie i rzetelnie przedstawiamy informacje opierając się jedynie na faktach zaczerpniętych z wiarygodnych źródeł. W sprawie działania strony, inwestycji w portal, współpracy czy reklamy proszę o kontakt przez formularz dostępny w dziale "redakcja". Zapraszam do podsyłania swoich recenzji gier i felietonów związanych ze światem gier w dziale "dodaj wpis".

Artykuł sponsorowany

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *