Najlepsze i najgorsze gry 2018 roku

Najlepsze i najgorsze gry 2018 roku

2018 rok już za nami. W świecie gier roiło się od premier nowych marek ale w głównej mierze to kontynuacje tych już wcześniej znanych zarządziły na dobre i zebrały najlepsze oceny recenzentów i graczy.

Najlepsze gry 2018:

Bez wątpienia w czołówce najlepszych gier minionego roku znajduje się God of War z PS4 i Red Dead Redemption 2 z PS4 i Xbox One. Dwie gry o bardzo odmiennej tematyce ale też o bardzo podobnym poziomie wykonania który pokazuje jak wyglądają produkce samego topu branży. Kwestią gustu jest wybór którejś z nich na miejsce pierwsze i dlatego nie ma to większego sensu. Szkoda tylko, że w czołówce nie pojawiła się kompletnie nowa marka tylko stare odgrzewane kotlety znanych tytułów. Odnośnie tego zarzutu warto bym wspomniał o Insomniacowym Spider-Manie jako o czymś świeżym i świetnie wykonanym, aczkolwiek bazującym na przejedzonym bohaterze którego większość ma dość.

Przy okazji można powiedzieć, że na rynku rządzą gry akcji z widokiem zza pleców (TPP).

Całkiem dobrze zaprezentował się także Assassin’s Creed Odyssey z Ubisoftu. Tym razem kolejna odsłona serii została umiejscowiona w antycznej Grecji co nadało jej potrzebnego od lat blasku. Ponoć jeszcze tylko jeden tytuł i firma odłoży markę do lamusa.

Z poprawnie wykonanych gier można wspomnieć jeszcze o Battletech na PC, Hitman 2, Forza Horizon 4, Octopath Traveller na Switcha który stanowi powrót do klasycznych gier jRPG oraz Two Point Hospital, odświeżeniu klasycznego pomysłu znanego ze starej gry Theme Hospital.

Najgorsze gry 2018:

Battlefield V i Call of Duty: Black Ops 4. Kolejne kontynuacje najlepiej sprzedających się i najbardziej zabugowanych marek na świecie. W parze ze sprzedażą nie idzie jednak jakość. Twórcy zamiast myśleć o czymś nowym i ciekawy starają się po raz kolejny sprzedać ten sam pomysł za coraz większe pieniądze. Kotletom odsmażanym co roku na tym samym oleju mówię zdecydowanie NIE!.

Jednak to nie te dwie serie były największą wtopą zeszłego roku, pomijając przy okazji setki crapów na urządzenia mobilne :). Był nią Fallout 76 od Bethesdy. Gra została znienawidzona przez dziennikarzy i graczy do tego stopnia, że odradza się by o niej wspominano więc pomińmy ją milczeniem i życzmy sobie aby Bethesda odsprzedała prawa do marki Fallout komuś innemu.

Bethesda proszę, nie rób już więcej gier w świecie Fallout!

Jak dla mnie jedną z gier na których się zawiodłem w tym roku był Monster Hunter World. Gra którą sprawdziłem osobiście ale niestety nie przypadła mi do gustu i nie rozumiem do końca fenomenu jej popularności. Mało ciekawie zrealizowany świat, nudne zadania i mierna historia skutecznie mnie do tej gry zniechęciły i na pewno do niej nie wrócę.

Kolejnym tytułem które się nie udał jest Metal Gear Survive. Po średnio udanym MGSV: The Phantom Pain Konami, już bez Kojimy postanowiło wskrzesić markę. Niestety to się zupełnie nie udało. Skok na kasę i tyle.

W obozie Microsoftu największą wtopą został Sea of Thieves. Legendarny deweloper, masa pieniędzy a gra płytka, nudna i wykonana w bardzo średnim stylu. Rare, wtydź się!

Byłbym zapomniał o jednej z największych wtop w świecie gier tego roku, jest to gra Agony polskiego dewelopera Madmind Studios. Gra która posiada fajny pomysł, ciekawy, naprawdę bardzo ciekawy design który trafia w gusta miłośników horrorów, ale, niestety nie udała się na poziomie designu i mechaniki gry. Nie było pomysłu i umiejętności by zrobić z tego coś grywalnego, zabrakło game designera.

Wyszło kilka świetnych gier, kilka dobrych i większość średnich, taki był 2018 rok.

0

Brak komentarzy

No comments yet

Jak już tu jesteś to poświęć chwilę i napisz cokolwiek :).